wtorek, 22 listopada 2011

Mały wypad

Jak zwykle rozleniwiłem się na dobre i przez bardzo długi czas nie pisałem nic na blogu. Po prostu nie chciało mi się tego robić. A można było tyle wydarzeń skomentować, opowiedzieć o różnych wydarzeniach, ale nie: mi się po prostu nie chciało. Trzeba jednak oddać sprawiedliwość co po niektórym i napisać o tym, jak w końcu dzięki ich interwencji ruszyłem swoje krągłości z domu aż do “dalekich” Czech, a konkretnie do Karviny. To było na początku listopada. Znajomi wyciągnęli mnie na wycieczkę, której celem były małe zakupy w Czechach. Stwierdziłem, że to dobry pomysł, żeby w końcu ruszyć się z domu. Prócz chodzenia do pracy, na zakupy i do kościoła nie ruszam się z domu. A tu zdarzył się mały wypad. Myślę, że Czechy wyglądają nieco lepiej, przynajmniej jeśli chodzi o dworce kolejowe. Wystarczy zobaczyć, jak wygląda dworzec w polskim a jak w Czeskim Cieszynie. To są dwa różne światy. Sam wyjazd uznaję za bardzo udany.

Dobra, czas na ładnego pana.

16420_00116420_00216420_00316420_00416420_00516420_00616420_00716420_00816420_00916420_01016420_01116420_01216420_01316420_01416420_01516420_01716420_01816420_01916420_02016420_02116420_02216420_02316420_02416420_02516420_02616420_02716420_02816420_02916420_03016420_03116420_03216420_03316420_03416420_03516420_03616420_03716420_03816420_03916420_04016420_04116420_04216420_043

3 komentarze:

paweł pisze...

Gratuluje wypadu ;) a "czeskie zakupy" to już prawdziwa bajka smaków piwa ;)

Anonimowy pisze...

Siemka, skąd te zdjęcia tak pięknego pana?

Ludzik79 pisze...

Wszelkie galerie pochodzą z netu.

Gay World