Dzisiejsza pogoda nie nastraja do siedzenia w domu w ubraniu. Jest upalnie. Nie, żebym narzekał, bo przecież tegoroczne lato nie było zbyt łaskawe dla nas. Trochę gorąca się przyda. Obecnie raczę się zimnym piwkiem. Marki nie podam, co by nie robić tu niepotrzebnej reklamy, za którą i tak nikt mi nie zapłaci
. Skusiłem się dzisiaj na mały spacer po mieście. Odkryłem, że w moim mieście stworzono szlak po różnych reprezentacyjnych miejscach budownictwa po 1945 roku do dzisiaj. Natrafiłem na to całkiem przypadkowo, przechodząc obok mojego kościoła parafialnego. Dość ciekawie to było zaaranżowane. Tablica informacyjna była przymocowana do bryły. Był opis miejsca i mapa reszty obiektów. Warto wychodzić z domu.
A teraz czas na ładnych panów. Dzisiaj zaprezentuję Wam obecną tapetę na pulpicie.

6 komentarze:
Tapeta iście inspirująca :)
Upały upałami. Komarów nie widze. Co to za lato bez bąbli :P
Nooo.... tapeta! W miśka mieście też są takie tabliczki i chyba od niedawna, ciekawa sprawa. Pozrdrawiam
A dziś sobota i taki sam upał:)
Pozdrawiam - będę tu zaglądał.
Bardzo serdecznie zapraszam do czytania moich opowiadań i do komentowania.
Moje opowiadanie są romantycznie i przyjemnie napisane. Polecam
Pozdrawiam
Teraz, gdy skończyły się upały, to zaczynam za nimi tęsknić :D
Fajna tapetka, też mam podobną na pulpicie, tylko że z kobietami :) pozdrawiam. http://spojrzenie-lesbijki.blog.onet.pl
Prześlij komentarz