Dopada mnie jakaś senność. Ostatnimi czasy chce mi się spać. Wstaję, coś “porobię”, idę spać i tak w kółko. Dzisiaj wstałem o piątej, posiedziałem trochę w necie, poszedłem na spacer, orobiłem trochę zdjęć, wróciłem do domu, próbowałem pisać opowiadanie erotyczne, zrobiłem sobie dobrze, a potem poszedłem znowu spać, by wstać po piętnastej. I znowu czuję się senny. Jestem jak dziecko, które wiecznie by spało. Szlag by to trafił.
Co do opowiadania, to nadal nie umiem go skończyć. Znowu jest o seksie. Nie umiem napisać czegoś normalnego. Dialogi mi nie wychodzą.
Znowu marudzę, jak to zwykle bywa. To czas na ładnego pana.

2 komentarze:
Dziwne, bo przecież pogoda sprzyja ostatnimi czasy, więc senność powinna być mniejsza :P
hmm.. czasami tak jest - zwłaszcza po intensywniejszym okresie w życiu.
jeśli organizm potrzebuje więcej snu - to go usłuchaj :)
pozdrawiam
Prześlij komentarz