poniedziałek, 17 maja 2010

Beznadzieja

Siedzę w domu. Nie mam ochoty się z nikim spotykać, chociaż wiem, że to jest mi potrzebne. Wczoraj ktoś mi napisał, że nie chce mieć ze mną nic wspólnego. Powiedział to dość ostro. To moja wina. Odezwałem się do tego kogoś po nieco dłuższym czasie, poza tym nudziłem go. Jestem nudnym i nic niewartym człowiekiem. Nie wiem, czemu jeszcze żyję i męczę siebie i innych.

5 komentarze:

Anonimowy pisze...

Napewno nie jestes taki, jak napisales w notce powyzej, widocznie on nie byl Ciebie wart. Bedzie dobrze! Bartosz ;*

blogg pisze...

i po co sie martwisz ja uważam że jesteś wartościowym człowiekiem i nie warto przejmowac się czyimiś głupimi uwagami, czytam twój blog często i uważam że ten ktoś nie jest wart ciebie pozdrawiam

Labryska pisze...

Każdy człowiek ma jakąś wartość. A tym samym nikt nie jest idealny i wolny od popełniania błędów. Nie bądź wobec siebie aż tak krytyczny :)

WetCat pisze...

Aniołowie jeśli tylko są, kryją się w metalowych bunkrach

Wyjdź z bunkra!

niejestlatwo pisze...

Kurde... czemu mam tak samo...

powinienem napisać: uwierz w siebie, jesteś wartościowy. widzę to choćby po wpisach na bloggu, które śledzę od jakiegoś czasu.

tyle tylko, że nic to nie zmieni. nic nie zmieni niczyja gadanina dopóki sam rzeczywiście nie uwierzysz w siebie.
i tysiąc komplementów nic nie zmieni, bo zostaną one wykrzywione przez postrzeganie samego siebie.

błędne postrzeganie.

Gay World