Nie wiem, jak zacząć ten wpis… wydarzyło się wiele, bardzo wiele. Może po prostu napiszę o tym, co się wczoraj i dzisiaj wydarzyło. Z dwójką moich dobrych znajomych urządziliśmy sobie wieczór filmowy. Zamówiliśmy pizzę i obejrzeliśmy “Requiem dla snu”. Potem poszedłem na noc do jednego z nich. Po raz pierwszy w życiu doświadczyłem seksu analnego. Byłem stroną pasywną. Trudno powiedazieć, jak się czułem. W sumie to nawet nie wiedziałem, jak mam się czuć. Takie dziwne uczucie. Praktycznie nic nie bolało, co mnie nieco zdziwiło, bo myslałem, że będzie mocno boleć. Ale było dobrze. Powiem szczerze, że mi się spodobało. Następnego dnia pojechaliśmy razem: ja i dwaj moi znajomi do Katowic, żebym mógł kupić dla siebie jakieś ubrania, żebym w końcu jakoś porządnie wyglądał. Zakupy się udały, co mnie bardzo cieszy.
Oki, czas na ładnego pana:

4 komentarze:
Wiem jakie to przeżycie kiedy pierwszy raz uprawia się anal. Sam to przechodziłem, niemniej jednak w analu jestem bardziej aktywny :) Pójście na zakupy po takiej nocy było jak najbardziej wskazane :)
Pozdrawiam
mnie mój pierwszy raz nie dał żadnej przyjemności. Byłem chyba zbyt skupiony by mnie nie bolało
Witaj!
Adres tej strony napotkałem w sieci na zupełnie innej stronie. Twój blog bardzo mnie wciągnął i od razu przeczytałem wszystkie notki jednym tchem. Dziękuję! :) Czytając Twoje teksty, odniosłem wrażenie, że masz lekkość pisania. Postaram się od czasu do czasu tutaj zaglądać. Życzę wytrwałości w prowadzeniu tego blogu oraz inspiracji - pomysłów na nowe tematy notek.
Pozdrawiam serdecznie.
duszek
mój pierwszy anal też był bolesny ale tylko na samiutkim początku potem nie chciałem przerywać .....
Prześlij komentarz