Za oknem chmury i deszcz. Postanowiłem coś napisać, bo dawno nie pisałem. Jakiś czas temu dostałem przesyłkę od mojego znajomego z Częstochowy – Daniela. W przesyłce była buteleczka likieru ziołowego od benedyktynów. Nie próbowałem jeszcze. Może kiedyś spróbuję. W każdym bądź razie dziękuję za przesyłkę. Może się przydać.
A teraz czas na ładnego pana.

1 komentarze:
Czekam na jakieś opowiadania ;)
Prześlij komentarz